Kiedy na termometrze
temperatura przekracza 30 stopni, jedyne co daje ukojenie to zimne napoje,
lody, basen i przekąski na zimno. W czasie upałów wszyscy trąbią o tym, żeby
nie zapomnieć o nawadnianiu organizmu, ale co zrobić jeśli zwykła woda
zwyczajnie mi nie smakuje? Słodzone napoje są spoko, ale po nich zawsze chce
się pić jeszcze bardziej. Znalazłam więc kompromis pomiędzy lubianym a
słusznym. Woda smakowa! Wow! Odkrycie! Gdzie mój Nobel!? Nie mówię tu jednak o
wodzie z aromatami owocowymi, ale o tej, którą możecie przygotować sami w domu,
wsadzić do lodówki, czy przelać w butelkę i zabrać ze sobą.
Jeśli tak jak ja nie
jesteście miłośnikami zwykłej wody, za to uwielbiacie smak sezonowych owoców,
ten przepis na pewno przypadnie Wam do gustu!
Zapraszam!