sobota, 5 stycznia 2013

zdjęcia, zdjęcia, zdjęcia...

Hej! Dzisiaj przychodzę do Was z trochę innym postem. Pomyślałam, że od czasu do czasu wrzucę Wam zdjęcia z telefonu, a tym samym pokaże czym się zajadałam itd. Macie ochotę na takie posty?
Zapraszam :)
















Napiszcie w komentarzu, czy chcecie takie posty, czy wolicie jednak przepisy ;)

piątek, 4 stycznia 2013

jogurt z owoców leśnych

Cześć głodomory! Przepraszam, że do Was nie pisałam, ale byłam na święta w domu, a jak się domyślacie
tam czekało na mnie mnóstwo jedzenia! :) Uwielbiam święta i ich smaki, jednak zawsze przesadzę z jedzeniem. Dlatego teraz zamiast słodkich przekąsek funduję sobie zdrowy i pyszny jogurt. Jest banalnie prosty w przygotowaniu i smakuje naprawdę świetnie. Zapraszam Was do przygotowania!

Składniki:
- 3/4 szklanki mrożonych owoców ( w moim przypadku truskawki, maliny i jagody)
- 1/2 szklanki jogurtu naturalnego
- 3  łyżki otrębów ( ja użyłam żytnich, ale mogą być również pszenne)
- 1 łyżeczka cukru


Mrożone owoce zostawiamy na godzinę do otdtajenia lub wkładamy na 1 minutę do mikrofali. Następnie dodajemy cukier, zalewamy wszystko jogurtem, a następnie posypujemy otrębami. 
Smacznego!

niedziela, 23 grudnia 2012

Wesołych Świąt ;)

Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia życzę Wam radości, miłości spełnienia marzeń, wspaniałych prezentów pod piękną choinką, spędzenia tych świąt w prawdziwie rodzinnym gronie oraz, jak przystało na ladycook, pyszności na Wigilijnym stole! Pysznego barszczu z uszkami ( u nas mam nadzieję zagoszczą paszteciki), karpika, pierogów, ciast i uwielbianego przez wszystkich kompotu z suszu (działa "rozluźniająco" na nasz najedzony żołądek)! Objedzcie się jak nigdy! W święta macie do tego prawo. 
A zaraz po świętach życzę Wam szampańskiego sylwestra! I oby ten następny rok był dużo lepszy od poprzednich. :)
A sobie życzę żeby było Was czytelników coraz więcej!

niedziela, 16 grudnia 2012

Świąteczne pierniczki


Święta coraz bliżej, więc czas poćwiczyć świąteczne wypieki. Kiedy zaczęłam przygotowywać pierniki, w całym domu uniósł się zapach cynamonu i innych korzennych przypraw - święta ! Chociaż co roku kupowałam gotowe pierniczki na choinkę, w tym roku mam zamiar powiesić te własnoręcznie przygotowane. Zapraszam do przepisu!

Składniki:
-500g mąki
-200ml miodu
-200g cukru pudru
-125g margaryny
-1 łyżeczka proszku do pieczenia
-1 jajko
-ok 3-4 łyżeczek przyprawy do piernika
-szczypta soli
W rondelku roztapiamy margarynę, dodajemy miód i przyprawę do piernika. Doprowadzamy do wrzenia i zostawiamy na chwilę do przestygnięcia.

Do miski wsypujemy mąkę, proszek do pieczenia, cukier puder i szczyptę soli.

Do suchych składników dodajemy roztopione składniki i chwilę zagniatamy.

Dodajemy jajko i znowu zagniatamy.

Proporcje składników podałam "na oko",bo każda mąka inaczej chłonie wilgoć itd, więc jeśli wyjdzie wam za rzadkie- dodajcie trochę mąki. Ciasto wyrabiamy szybko, po czym formujemy w płaską kulkę i wrzucamy do zamrażarki na ok 20min.

Po tym czasie ciasto dzielimy na 3 części, wałkujemy na grubość ok 0,5cm, po czym wykrawamy foremkami swoje ulubione kształty. Ja zdecydowałam się na motyw świąteczny. Wykrojone ciasteczka układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy w temp 200 stopni ok 5min, aż będą złociste.
Smacznego!

A jeśli nie chcecie bawić się w wypiekanie - chętnie zrobię to za Was. W ofercie mam pierniki na choinkę, domki z piernika oraz pierniczki dla najbliższych ;) O szczegóły można pytać emailowo: kaskakostrzewska@gmail.com








zimowy eliksir szczęścia - grzane wino

Niedziela, za oknem już nie mroźna, ale mokra zima, choinka ubrana - czas na grzane wino. My właśnie wróciliśmy ze spaceru, więc grzaniec na rozgrzanie wręcz wskazany! Spróbujcie - jestem pewna, że Wam posmakuje.

Składniki:
-czerwone wino (najlepiej półsłodkie)
-pomarańcza
-3 goździki
-szczypta cynamonu
-szczypta imbiru
-1-1,5 łyżeczki cukru


Pomarańcze dokładnie myjemy, po czym skórkę obieramy i usuwamy albedo (białą część pod skórą).
Do garnka wlewamy tyle lampek wina, ile chcemy przygotować - w moim przypadku 2 lampki. Dodajemy sok z połowy pomarańczy, kawałek skórki, cukier i przyprawy. Całość mieszamy i po zagotowaniu wyłączamy grzanie. Przelewamy do kieliszków, zostawiając w garnku pomarańcze.
I tyle! Smacznego i miłego zimowego wieczoru ;)