Dzień dobry! Dzisiaj długo wyczekiwany przepis na sushi. Na wstępie powiem, że nie jestem żadnym Sushi Makerem ani w ogóle nawet nie staram się udawać, że się na tym znam. Po prostu łącze to wszystko w jakiś podstawowy sposób, nie spinam się za mocno, żeby wszystko było idealne, bo nigdy nie jest. Najważniejszy jest smak! A on jest przekozacki, przenajlepszy i moim zdaniem jest to najlepsze połączenie, które może znaleźć się w rolce sushi. Jeśli gościliście kiedyś na moich urodzinach, to na pewno mieliście okazję spróbować mojej produkcji. Mam nadzieję, że sushi makerzy nie zrównają mnie z błotem za technikę czy wygląd. Swoją drogą, to które pokazuje na zdjęciu, wygląda bardzo słabo, wiem o tym. Ale jakie było dobre!
Spróbujcie wykonać je samemu, to na prawdę nie jest trudne. Dajcie znać, co zawiera w sobie Wasza ulubiona rolka.
Zapraszam!
